• Stan prawny na: 2026-05-29
Jeżeli podpisana umowa przewiduje 7 otworów w blacie, a wcześniejsze ustalenia telefoniczne dotyczyły 5 otworów, wykonawca ma silny argument wynikający z treści dokumentu. Nie oznacza to jednak automatycznie, że spór jest przegrany.
W praktyce trzeba ocenić, czy da się udowodnić odmienne ustalenia, błąd przy podpisaniu umowy albo wadliwe wykonanie dzieła. Znaczenie mają m.in. świadek rozmowy, korespondencja, projekt, rysunki techniczne i terminowe złożenie reklamacji lub oświadczenia o uchyleniu się od skutków błędu.

W opisanej sytuacji kluczowe znaczenie ma to, że umowa pisemna została podpisana i wskazywała 7 otworów. Co do zasady osoba podpisująca dokument przyjmuje na siebie ryzyko tego, że nie zapoznała się dokładnie z jego treścią. W sporze wykonawca będzie więc powoływał się na prosty argument: wykonał pracę zgodnie z podpisaną umową.
Nie oznacza to jednak, że wcześniejsze uzgodnienia telefoniczne są całkowicie bez znaczenia. Zgodnie z zasadami wykładni oświadczeń woli, przy ocenie umowy można badać nie tylko jej literalne brzmienie, lecz także okoliczności zawarcia, cel umowy i zgodny zamiar stron. W praktyce trzeba jednak mieć dowody, że obie strony rzeczywiście ustaliły 5 otworów, a zapis o 7 otworach znalazł się w dokumencie wbrew wcześniejszym uzgodnieniom.
Takimi dowodami mogą być w szczególności: zeznania ojca obecnego przy rozmowie, wiadomości SMS lub e-mail, rysunki techniczne, projekt blatu, wcześniejsze wyceny, notatki przesłane wykonawcy albo inne dokumenty pokazujące, że funkcjonalnie potrzebnych było tylko 5 otworów. Samo twierdzenie, że umowy nie przeczytano, zwykle nie wystarcza.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jedną z możliwych dróg jest powołanie się na błąd przy składaniu oświadczenia woli. Podstawowe znaczenie ma tu art. 84 Kodeksu cywilnego. Przepis pozwala uchylić się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu co do treści czynności prawnej, ale tylko wtedy, gdy błąd jest istotny.
Jeżeli oświadczenie zostało złożone innej osobie, a tak jest przy zawieraniu umowy z wykonawcą, powołanie się na błąd jest dopuszczalne zasadniczo wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, choćby bez jej winy, albo gdy osoba ta wiedziała o błędzie lub mogła go z łatwością zauważyć. W praktyce trzeba więc wykazać coś więcej niż własne niedopatrzenie przy czytaniu dokumentu.
Argument o błędzie będzie mocniejszy, jeżeli wykonawca podczas rozmowy telefonicznej wyraźnie potwierdził 5 otworów, wiedział, że klient chce właśnie takiego zakresu prac, a następnie przesłał umowę z inną liczbą otworów bez zwrócenia uwagi na zmianę. Znaczenie może mieć również to, czy zapis o 7 otworach był widoczny, jednoznaczny i czy klient miał realną możliwość spokojnego sprawdzenia dokumentu.
Zgodnie z art. 88 Kodeksu cywilnego uchylenie się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu następuje przez oświadczenie złożone drugiej stronie na piśmie. Uprawnienie to wygasa z upływem roku od wykrycia błędu. W piśmie trzeba konkretnie wskazać, na czym polegał błąd, jakie były wcześniejsze ustalenia i dlaczego bez tego błędu umowa nie zostałaby podpisana w takim brzmieniu.
Drugą możliwą podstawą jest rękojmia za wady dzieła. Przy umowie o dzieło do odpowiedzialności za wady stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży, co wynika z art. 638 Kodeksu cywilnego. W uproszczeniu chodzi o sytuację, w której wykonane dzieło ma wadę fizyczną, jest niezgodne z umową albo nie ma właściwości, które powinno mieć zgodnie z ustaleniami stron.
Problem polega na tym, że jeżeli jedynym dokumentem jest podpisana umowa z liczbą 7, wykonawca będzie twierdził, że dzieło wykonano zgodnie z umową. Reklamacja z rękojmi będzie więc skuteczna przede wszystkim wtedy, gdy uda się wykazać, że rzeczywista umowa obejmowała 5 otworów, że zapis o 7 był skutkiem błędu albo że wykonawca naruszył uzgodniony projekt techniczny.
W reklamacji można żądać w szczególności usunięcia wady, obniżenia wynagrodzenia, a w poważniejszych przypadkach rozważać odstąpienie od umowy. Przy blacie granitowym praktyczne znaczenie ma jednak to, czy naprawa jest technicznie możliwa, czy wymaga wymiany całego elementu i czy koszt wymiany pozostaje w rozsądnej relacji do zakresu wadliwego wykonania.
W sporze z wykonawcą ciężar udowodnienia faktów, z których wywodzi się skutki prawne, zasadniczo spoczywa na osobie dochodzącej roszczeń. Oznacza to, że klient powinien zebrać wszystko, co potwierdza ustalenie 5 otworów oraz to, że wykonawca o tym wiedział.
Najważniejsze mogą być: zeznania ojca jako świadka rozmowy, korespondencja z wykonawcą, projekty blatu, zdjęcia, pomiary, wcześniejsze wersje zamówienia, wiadomości po wykonaniu prac oraz sama reklamacja. Jeżeli rozmowa była nagrywana przez uczestnika rozmowy, nagranie może mieć znaczenie dowodowe, ale należy obchodzić się z nim ostrożnie i nie rozpowszechniać go publicznie.
Warto również zabezpieczyć obecny stan blatu zdjęciami i opisem technicznym. Jeżeli koszt wymiany wynosi około 8 tys. zł, pomocna może być niezależna opinia fachowca wskazująca, czy istnieje możliwość naprawy, zaślepienia otworów, wymiany części elementu albo czy konieczna jest wymiana całości.
Najpierw warto wysłać do wykonawcy pisemną reklamację lub wezwanie do polubownego rozwiązania sporu. Pismo powinno zawierać opis ustaleń telefonicznych, wskazanie podpisanej umowy, opis rozbieżności, żądanie klienta oraz termin na odpowiedź. Należy pisać rzeczowo i unikać sformułowań, które mogłyby zostać potraktowane jako przyznanie, że wyłącznie klient ponosi winę za podpisanie umowy bez czytania.
Jeżeli celem jest powołanie się na błąd, samo słowo reklamacja może nie wystarczyć. Potrzebne jest wyraźne pisemne oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu. Trzeba jednak rozważyć skutki takiego kroku, ponieważ uchylenie się od skutków oświadczenia może prowadzić do sporu o rozliczenie całej umowy, a nie tylko o koszt poprawienia blatu.
W praktyce często rozsądne jest zaproponowanie ugody, np. podział kosztów wymiany, wykonanie naprawy na koszt wykonawcy albo zwrot części wynagrodzenia. Jeżeli wykonawca odmawia jakiejkolwiek współpracy, pozostaje wezwanie przedsądowe, mediacja albo pozew o zapłatę odpowiedniej kwoty.
Szanse zależą przede wszystkim od jakości dowodów. Jeżeli poza własnym twierdzeniem klient ma tylko podpisaną umowę z zapisem o 7 otworach, spór będzie trudny. Jeżeli jednak świadek potwierdzi treść rozmowy, a inne dokumenty pokazują, że projekt przewidywał 5 otworów, argumenty klienta są wyraźnie mocniejsze.
Znaczenie ma również zachowanie wykonawcy. Jeżeli fachowiec przed podpisaniem umowy potwierdził 5 otworów, a później bez wyjaśnienia umieścił w dokumencie 7 otworów, można argumentować, że wiedział o błędzie albo mógł go z łatwością zauważyć. Jeżeli natomiast przed wykonaniem prac klient otrzymał czytelny rysunek lub specyfikację z 7 otworami i nie zgłosił zastrzeżeń, wykonawca będzie w lepszej sytuacji procesowej.
Poniższe przykłady pokazują, jak podobne spory mogą zostać ocenione w zależności od dowodów i treści podpisanych dokumentów.
Inwestor ustalił z kamieniarzem wykonanie 5 otworów, a następnie otrzymał umowę z liczbą 7. Przed podpisaniem przesłał wykonawcy e-mail z rysunkiem blatu, na którym zaznaczono 5 miejsc. Wykonawca odpisał, że wszystko jest jasne. W takim sporze klient ma mocniejsze podstawy, aby wykazywać, że zapis w umowie był omyłkowy albo że wykonawca znał rzeczywiste ustalenia.
Klient podczas rozmowy telefonicznej wspominał o 5 otworach, ale później podpisał umowę i zaakceptował rysunek techniczny z 7 otworami. Nie zachowała się żadna korespondencja, a świadkiem rozmowy był wyłącznie bliski członek rodziny. W takiej sytuacji wykazanie odpowiedzialności wykonawcy będzie trudniejsze, choć nadal można próbować negocjować obniżenie wynagrodzenia lub częściowe pokrycie kosztów.
Wykonawca wyciął dodatkowe otwory w miejscu, które nie wynikało ani z umowy, ani z projektu, ani z rozmów stron. W takim przypadku spór nie dotyczy już tylko rozbieżności między ustaleniami ustnymi a dokumentem. Klient może powoływać się na wadliwe wykonanie dzieła i żądać usunięcia wady, obniżenia wynagrodzenia albo naprawienia szkody.
Nie zawsze, ale w praktyce jest bardzo silnym dowodem. Ustalenia telefoniczne mogą mieć znaczenie, jeżeli da się je udowodnić i wykazać, że odzwierciedlały rzeczywisty zgodny zamiar stron albo że zapis w umowie był skutkiem błędu.
Świadek może pomóc, zwłaszcza gdy słyszał jednoznaczne potwierdzenie liczby otworów przez wykonawcę. Sąd oceni jednak wiarygodność świadka, jego relację z klientem oraz to, czy zeznania znajdują potwierdzenie w innych dowodach.
Samo nieprzeczytanie umowy zwykle nie wystarcza. Powołanie się na błąd ma większe szanse wtedy, gdy wykonawca wywołał błąd, wiedział o nim albo mógł go z łatwością zauważyć, a błąd dotyczył istotnej treści umowy.
Zgodnie z art. 88 Kodeksu cywilnego uprawnienie wygasa z upływem roku od wykrycia błędu. Oświadczenie powinno zostać złożone drugiej stronie na piśmie i powinno jasno wskazywać, jakiego błędu dotyczy.
Zwykle warto najpierw złożyć pisemną reklamację lub wezwanie do zapłaty, bo porządkuje to stanowisko i może doprowadzić do ugody. Pozew ma sens wtedy, gdy wykonawca odmawia współpracy, a klient ma dowody pozwalające wykazać swoje roszczenie.
W sporze z wykonawcą największym problemem jest podpisana umowa, w której wskazano 7 otworów. Nie przekreśla to jednak możliwości działania. Trzeba zebrać dowody wcześniejszych ustaleń, rozważyć reklamację z rękojmi oraz ocenić, czy możliwe jest powołanie się na istotny błąd przy podpisaniu umowy.
Przed wysłaniem pisma warto zdecydować, jaki cel jest najkorzystniejszy: poprawienie blatu, obniżenie wynagrodzenia, zwrot części kosztów, ugoda czy uchylenie się od skutków umowy. Wybór podstawy prawnej powinien zależeć od dowodów i od tego, czy technicznie możliwa jest naprawa bez wymiany całego blatu.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, t.j. Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 25 września 2009 r., sygn. akt III SA/Gl 631/09
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.